Od lat próbujesz coś osiągnąć na polu kariery zawodowej. Chcesz zarabiać dużo i czuć się doceniany. Pracujesz dniami i nocami, starasz się wychwycić każdy nowy przepis, nowinkę techniczną, błyszczeć przed szefem i stale być na bieżąco. Niestety masz pecha. Szef wybrał już swojego pupila i cokolwiek powiesz szef i tak uzna to za mało istotną wiadomość a doceni pupila nawet jeśli ten powtórzył jedynie twoje słowa. Dlaczego szef nas nie docenia?
Takie zachowanie szefa może doprowadzić do obniżenia motywacji u reszty zespołu. Po co się starać skoro i tak szef nas nie zauważa, i tak o wszystko pyta swojego pupila a jeśli już zapyta kogoś innego to zawsze potem potwierdza tę informacje u "sprawdzonego" pracownika.
Wielu uważa, że szacunek w pracy trzeba sobie "wykrzyczeć", że nie można pozwolić sobą pomiatać, że trzeba się cenić. Mamy takie czasy, że wiedza i doświadczenie to za mało. Trzeba się umieć rozpychać łokciami, nie bać się złożyć wypowiedzenie bo tylko wtedy przy odrobinie szczęścia będziemy zauważeni. Oczywiście zawsze jest ryzyko, że szef przyjmie nasze wypowiedzenie i stracimy pracę. To jest ryzyko, które nie zawsze się opłaca i nie każdy się nadaje do podjęcia go.
Ale jeśli się nie zdecydujemy już na zawsze będziemy "szarym" pracownikiem bez podwyżek i z debetem na koncie...


źródło, zdjęcia: www.joemonster.org
czwartek, 7 października 2010
Pupilek szefa
poniedziałek, 4 października 2010
Cytat miesiąca
Co ważniejsze dla sukcesu: talent czy pracowitość? A co ważniejsze w rowerze: przednie czy tylne koło?
— George Bernard Shaw
piątek, 1 października 2010
House Manager
House manager to wyrafinowane określenie gospodyni domowej. House Manager to kobieta cechująca się stanowczością, "mądrym" uporem, wiedzą. Takie określenie coraz częściej pada z ust kobiet zajmujących się domem (nie siedzących w domu) i wychowujących dzieci. Powyższe określenie pojawia się zarówno w programach rozrywkowych jak i ... dokumentach aplikacyjnych i wygląda na to, że na dobre zagości w słowniku stanowisk pracy.
Parę lat temu ujęcie takiego "stanowiska" w CV było nie do pomyślenia. A teraz? Osobiście nadal nie jestem za umieszczaniem takich informacji w dokumentach. Wielu pracodawców ciągle unika zatrudniania młodych mam w swoich zakładach pracy a w ten sposób odbieramy sobie szanse na rozmowę face to face.
Takie sytuacje wynikają już jednak z faktu zapewnienia ciągłości pracy w zakładzie, obawą przed kolejną ciążą, L4 a nie jak kiedyś z przekonania, że kobieta się do pracy zawodowej nie nadaje.
Zaczynając pracę 10lat temu spotkałam się z określeniem "kobieta do garów" i "jeśli kobieta jest w przedpokoju to znaczy, że łańcuch jest za długi". Takie wypowiedzi mężczyzn świadczyły jednak o nich samym i często spowodowane były lękiem o utratę pracy. Dotychczas to mężczyźni zarabiali, utrzymywali rodziny a teraz kobiety chcą zająć ich stanowiska, są nie rzadko lepiej wykształcone i mają szanse a podział między mężczyznami i kobietami zaciera się.
Kobiety nie ukrywają już swojej "przerwy" w pracy zawodowej pokazując jednocześnie, że opiekując się dzieckiem i dbając o dom nadal się rozwijają i nie są wcale mniej wartościowymi członkami społeczeństwa. Ich praca wykonywana jest po prostu w domu.
Mężczyźni coraz częściej doceniają kobiety i inaczej je traktują. Zauważyli, że kobiety potrafią tak jak oni prowadzić samochody, pracować, awansować, prowadzić własną firmę i jednocześnie dbać o dom, wychowywać dzieci.
Teraz prawdziwa kobieta nawet w roli gospodyni domowej nie jest "tylko" lecz "aż"...
czwartek, 30 września 2010
Plan Balcerowicza II
Zadłużenie naszego kraju na dzień 29.09.2010 wynosiło 724 miliardy 438 mln zł. Zdaniem Balcerowicza jedynie ostre reformy mogą uratować nas przed gigantycznym zadłużeniem. Proponuje...reformy tylko czy jesteśmy na nie gotowi?
Proponowane reformy:
- wydłużenie wieku emerytalnego do 67 roku życia, dłużej powinni pracować także mundurowi i górnicy,
- obniżenie zasiłków pogrzebowych,
- wycofanie się z podwyżek dla nauczycieli,
- ograniczenie dotacji dla przedsiębiorstw np. kopalń,
- likwidacja becikowego,
- likwidacja programu dofinansowania kredytu na zakup mieszkania "Rodzina na swoim",
- obniżenie zasiłków dla bezrobotnych,
- podwyższenie wieku uprawniającego do otrzymania renty po pracowniku dla wdowy,
- ograniczenie barier w zwalnianiu pracowników zatrudnionych na czas nieokreślony,
- ograniczenie płatnego urlopu macierzyńskiego do 20 tyg.,
- ograniczenie urlopów wychowawczych,
- zwiększenie kontroli aktywności bezrobotnych w poszukiwaniu pracy,
- wprowadzenie zasady, że zasiłek chorobowy nie jest wypłacany przez pierwsze trzy dni choroby,
- obniżenie pensji urzędników,
- likwidacja rocznej ulgi prorodzinnej na dziecko,
- likwidacja ulgi na internet.
Trzeba przyznać, że wśród proponowanych reform są takie, które powinny od dawna funkcjonować jak np. obniżenie pensji urzędników lub późniejsze emerytury dla mundurowych. Jest jednak sporo reform, które mogą skutecznie zniechęcić młode małżeństwa do podjęcia decyzji o drugim dziecku, takie, które "biją" po kieszeni najsłabszego...
źródło: Metro 30 września 2010, nr 1930
niedziela, 26 września 2010
Nowy dzień wolny
Święto Trzech Króli, 6 stycznia od Nowego roku będzie dniem wolnym od pracy tak w piątek zadecydował Sejm. Nie ma się jednak co cieszyć bowiem wraz z podjęciem takiej decyzji z Kodeksu Pracy zniknie zapis na podstawie, którego pracownikowi przysługuje dzień wolnego za święto przypadające w sobotę.
art 130 § 2. Każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin.
Z punktu widzenia pracownika ta decyzja może okazać się nie korzystna. Często się przecież zdarzało, że w danym roku kalendarzowym kilka świąt wypadało właśnie w sobotę. Z takiego układu jednak powinni być zadowoleni pracodawcy.
Pomimo dodatkowego święta, wolnego od pracy przy odrobinie szczęścia pracownik będzie częściej w pracy jak dotychczas. Z wielu komentarzy pod artykułami i samych artykułów nic takiego niestety nie wynika. Podnoszą się krzyki, że pracodawców i gospodarki nie stać na dodatkowego święto, że to pogłębi kryzys...czy jednak rzeczywiście jest to takie dodatkowe święto?
A jak Wy uważacie? Ustanowienie dnia wolnego w Święto Trzech króli to dobra decyzja?